poniedziałek, 27 września 2010

Dlaczego niebo jest niebieskie?

Mało kto zna odpowiedź na powyższe pytanie, chociaż można sobie je zadawać właściwie codziennie, patrząc w górę. Otóż w XIX wieku angielski fizyk John Strutt baron Rayleigh odkrył, że gdy światło słoneczne zderza się z cząsteczkami w atmosferze, to jegoniebieska część (fale o dużych częstościach) jest odbijana w kierunku Ziemi, dzięki czemu widzimy niebo w kolorze niebieskim.

Nawiasem mówiąc, z tego samego powodu zachody i wschody Słońca są koloru czerwonego. Gdy Słońce leży nisko nad horyzontem, jego promienie pokonują dłuższą drogę w atmosferze niż gdy jest w zenicie i tracą część światła niebieskiego, tym sposobem dociera do nas więcej światła o niskich częstościach, czyli światła w kolorze czerwonym.

Błękit nieba jest tym mocniejszy, im powietrze jest czystsze. Różnego rodzaju zanieczyszczenia pyłem czy piaskiem, kryształki lodu lub cząsteczki wody powodują zblednięcie nieba. Większe cząsteczki zawieszone w atmosferze rozpraszają bowiem równie dobrze wszelkie fale. Gdy w powietrzu jest dużo takich cząsteczek niebo staje się bladoniebieskie, bo docierają do nas także rozproszone przez te duże cząsteczki fale innych barw, co zmniejsza intensywność widzianego przez nas błękitnego nieba. W przestrzeni kosmicznej, gdzie nie ma atmosfery (a więc nie ma co rozpraszać światła słonecznego), niebo jest zawsze czarne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz